Giełda – czy warto ryzykować?

Sposobów na pomnażanie swojego kapitału jest wiele – zazwyczaj te bezpieczniejsze nie dają wysokich zysków, natomiast te bardziej ryzykowne niosą ze sobą szansę na wysokie zarobki w krótkim czasie. Giełda zaliczona może być do tej drugiej grupy metod inwestowania, ale obecnie korzysta z niej wiele osób. Czy warto ryzykować?

Jak mówi przysłowie – na dwoje babka wróżyła – na giełdzie można zarówno dobrze zarobić, jak i sporo stracić. Wyniki grania na giełdzie zależne są przede wszystkim od wiedzy oraz doświadczenia w inwestowaniu w akcje. Oczywiście, przyda się także odrobina szczęścia, a ponadto stalowe nerwy.

Na giełdzie można inwestować zarówno samodzielnie, jak i z pomocą funduszy akcji, gdy ich sprzedażą i kupnem zajmują się specjaliści, niemniej jednak za odpowiednią prowizję. To dobry wybór dla początkujących inwestorów, ale wielu od razu zaczyna obracać akcjami we własnym zakresie – można to robić nawet przez internet ze strony internetowej swojego banku, gdy daje on opcję założenia konta tego rodzaju w swoim domu maklerskim. Najlepiej na początku nie przeznaczać na inwestycje wysokich sum, ponieważ ryzyko ich utraty jest wysokie przy nieprzemyślanych decyzjach.

Doświadczeni gracze na giełdzie to osoby, które na bieżąco analizują sytuację gospodarczą oraz sytuację emitentów akcji, czyli firm czy instytucji, które zdecydowały się na wejście na giełdę. Konieczne jest przewidzenie zmian w kursach akcji – kupowanie ich wtedy, gdy są niedrogie, natomiast sprzedawanie wtedy, gdy zyskują na wartości.

Dlatego też warto pamiętać, że gra na giełdzie związana jest z ryzykiem, ale też pozwala ona na osiągnięcie bardzo atrakcyjnych zysków. Gdy chcesz zacząć inwestowanie na giełdzie, nigdy nie szarżuj za bardzo – ta przygoda może skończyć się ogromnymi stratami, dlatego twoje decyzje muszą być zawsze ostrożne.

Wpływ stóp procentowych na oprocentowanie lokat

Gdy decydujesz się na lokatę, wtedy musisz pamiętać o tym, że oferowana przez bank wysokość oprocentowania tak naprawdę nie odzwierciedla tej rzeczywistej i może się zmieniać. Ważny jest tu szczególnie wpływ stóp procentowych na oprocentowanie lokat bankowych – dotyczą one także lokat o stałym oprocentowaniu, ponieważ ustalane są przez Radę Polityki Pieniężnej (RPP) przy NBP i ich wysokość ma także znaczenie dla innych produktów finansowych.

Rada Polityki Pieniężnej zbiera się raz na miesiąc, aby ustalić wysokość podstawowych stóp procentowych w Polsce – mogą one ulec podwyższeniu, zmniejszeniu lub pozostać niezmienione. Dla właścicieli lokat szczególnie ważna jest wysokość stopy referencyjnej, czyli tej, na podstawie której NBP pożycza bankom pieniądze i określa wartość depozytów.

Gdy okaże się, że RPP podwyższy stopę procentową, wówczas banki podnoszą oprocentowanie lokat. Jednocześnie także banki oferują wtedy swoim klientom lokaty o wyższym oprocentowaniu, dlatego to dobry czas, aby ulokować na nich swoje środki. Gdy rada stopy obniży, wówczas oprocentowanie lokat spada. Warto jednak zdawać sobie sprawę z tego, że wpływ stopy procentowej na wysokość oprocentowania lokat może trwać tygodniami. Zmiany nie następują natychmiastowo, bo banki raczej powoli wprowadzają je w życie, szczególnie wtedy, gdy chodzi o podwyżki stóp procentowych dla lokat, ponieważ przez ten czas zarabiają na różnicy pomiędzy stawką NBP i wypłatą dla klientów.

Aktualne wartości stóp procentowych sprawdzać można na stronie NBP – dostępne są również dane historyczne. Ruchy związane ze zmianą stop procentowych nie są jednak w wielu przypadkach zauważalne dla posiadacz lokat, zwłaszcza tych, którzy nie posiadają tych zawartych na wysokie sumy. Wówczas wpływ stopy procentowej nie jest tak bardzo odczuwalny, ale już wtedy, gdy ulokowało się w banku wyższą sumę, można zauważyć wyższe lub niższe zyski zależnie od aktualnej decyzji RPP.

Podatek od zysków kapitałowych (podatek Belki) – kompendium wiedzy

Zakładasz lokatę, masz konto oszczędnościowe lub inwestujesz swoje pieniądze na giełdzie? W takim przypadku musisz liczyć się z koniecznością zapłaty podatku od zysków kapitałowych, który nazywany jest także podatkiem Belki. Co warto o nim wiedzieć?

Podatek od dochodów kapitałowych to zryczałtowany podatek dochodowy od osób fizycznych. Został on wprowadzony w 2002 roku przez Marka Belkę, ówczesnego ministra finansów w rządzie Leszka Millera, stąd też w pochodzi jego potoczna nazwa.

Przedmiotem opodatkowania są przychody kapitałowo-pieniężne takie jak:
odsetki od wkładów oszczędnościowych i środków na rachunkach bankowych albo w pozostałych rodzajach oszczędzania, przechowywania lub inwestowania środków
odsetki od pożyczek
odsetki od papierów wartościowych
przychody z tytułu udziału w funduszach kapitałowych
przychody z odpłatnego zbycia pochodnych instrumentów finansowych
dywidendy i inne przychody z tytułu udziału w zyskach osób prawnych w przypadku akcji

Podatek od zysków kapitałowych jest rozliczany ryczałtowo, a płatnikiem jest najczęściej podmiot wypłacający odsetki czy też dywidendę, na przykład bank, dlatego też podatnik faktyczny nie musi samodzielnie dokonywać obliczenia podatku i jego wpłaty. W rezultacie otrzymuje odsetki lub dywidendy w wysokości pomniejszonej o podatek Belki. Wtedy, gdy chodzi o zyski z tytułu gry na giełdzie, konieczne jest rozliczenie się z fiskusem samodzielnie – do tego celu należy użyć formularza PIT 38.

Zgodnie z ustawą wysokość podatku od zysków kapitałowych wynosi 19% i jest on pobierany od zarobionej kwoty, a nie od całej kwoty. Przykładowo, gdy oprocentowanie lokaty 1000 złotych wynosi 5%, wówczas z zarobionych 50 złotych pobierana jest opłata w wysokości 9,5 złotego. To powoduje jednocześnie, że faktyczne oprocentowanie lokaty jest niższe i zamiast 5% wynosi około 4%.